Strona głównaOgólnaArtykułyM. Mróz: Monarchiści wśród zadeklarowanych kandydatów do urzędu prezydenckiego 2015

M. Mróz: Monarchiści wśród zadeklarowanych kandydatów do urzędu prezydenckiego 2015

POLANA PE WYBORY G?OSOWANIE

W bieżącym roku czeka nas to, co zwykło być uważane za kulminacyjny moment demokracji. Wybory! Każdy, ze świadomych obywateli stanie karnie przy urnie wyborczej by stawiając krzyżyk spełnić swój obywatelski obowiązek i jednym z milionów głosem obrać na najbliższe lata prezydenta. Oczywiście będzie to tylko prezydent tej nielicznej w stosunku do całego społeczeństwa grupy, która w tych wyborach będzie stanowiła większość. Bezduszny system znowu zapomni o wielkiej liczbie pokonanych przez demokratyczne rządy większości, którą z obranym prezydentem łączyć będzie tylko uczucie antypatii, szczególnie podsycone w czasie wyborów przez – już niedługo – zapominanych kontrkandydatów. Ale nie siejmy defetyzmu psując demokratom ich zabawę. Szczególnie, że te wybory dla monarchistów będą szczególne ciekawe, gdyż wielu monarchistów w nich startuje.

grzbr

Do swoich startów na stanowisko prezydenta przyzwyczaił nas już wielce kontrowersyjny polityk, który słynie z tego, że od lat nazywa demokrację „najgłupszym z ustrojów,” a po samym wymówieniu słowa na „d” dodaje wymowne „tfu.” Za to najbardziej słynie on z zawsze pięknie zawiązanej pod szyją muchy. Mowa oczywiście o Januszu Korwinie-Mikke, swego czasu najbardziej znanym monarchiście wśród polskich polityków. Jako, że poglądy jego odnoszą się szczególnie do zagadnień gospodarczych, zapewne ulubionym jego atutem monarchii jest to, że król jest zazwyczaj tańszy w utrzymaniu niż prezydent. Prawdopodobnie pogląd ten podziela Jacek Wilk, który zastąpił Pana Korwina-Mikke jako kandydat z ramienia Kongresu Nowej Prawicy. Trudno jest, co prawda, znaleźć wypowiedź pana Wilka odnoszącą się do monarchii, ale powszechnie wiadomym jest, że jego partia ciepło o tym ustroju myśli.

Obok pana Krowina-Mikke do wyborów stanie wokalista i autor tekstów oraz piosenek Paweł Kukiz, który na początku swojej kampanii również wspomniał o najwspanialszym z ustrojów, co prawda porównując się do wcześniej wzmiankowanego polityka. Użył on następujących słów: „Jest tak samo antysystemowy jak ja, (..). Tutaj jednak kończy się mój sojusz z Korwinem, który chciałby wprowadzenia w Polsce monarchii. To może ciekawy pomysł, ale w Polsce nie mamy takich tradycji.”[1]

Na szczęści jest jeszcze ktoś, kto o monarchii wypowiada się bardziej entuzjastycznie. Do demokratycznego boju o okresowe zwierzchnictwo państwa stanie towarzysz w twórczym rzemiośle pana Kukiza – reżyser, scenarzysta i publicysta – Grzegorz Braun. Jego monarchizm zalicza się raczej do tych mistycznych niż praktycznych. Na portalu Youtube znaleźć można wiele wykładów pana Brauna nagranych przez członków Organizacji Monarchistów Polskich. Jedną z cech monarchii, na którą zwraca w nich uwagę jest to, że sama demokratyczna próba przejścia od rządów większości do świętych rządów króla jest obelgą dla monarchii, która może byś wprowadzona jedynie na drodze przewrotu. Czy przewrót taki mógłby mieć miejsce za kadencji Jego Ekscelencji Brauna?

jnr

Jarosław Narymunt Różyński

Kolejną interesującą postacią jest Jarosław Narymunt Różyński, który nawet wywodzi się z monarszego rodu. Jest potomkiem litewskiego domu Giedyminowiczów, ale sam twierdzi, że władza nie należy mu się z tytułu pochodzenia, ale programu jaki chce zaproponować. Monarchizm, w tekstach publikowanych na blogu pana Różyńskiego przebija w sposób zawoalowany, ale jednak się przebija. Szczególnie, że persona ta szczególnie związana jest z ruchem monarchistycznym na Białorusi. Związana do tego stopnia, że gdy pan Różyński zostanie prezydentem Polski białoruscy monarchiści zaproponowali, iż zrobią wszystko by doprowadzić do unii personalnej pod nazwą „Konfederacja Polski i Białorusi.”

Nie należy też zapominać, że do wyborów stanie obecny prezydent, który często dumnie prezentuje na swoim palcu sygnet herbowy i przez niektórych, czasem tytułowany jest hrabią, a poseł Żalek zaproponował kiedyś by to właśnie on zasiadł na tronie polskim.

Wygląda na to, że wybory te będą dla monarchistów ciekawsze niż te, które miały miejsce do tej pory. Tym razem nie tylko ludzie wyznający polityczną religię demokracji będą mogli znaleźć w nich coś dla siebie. Może również głosy monarchistów będą kolejnymi, zdolnymi ponoć do zmiany kraju, ziarenkami piasku i poprzez cyferki prezentowane w studiu wyborczym Telewizji Polskiej ukształtują nową rzeczywistość?



[1]              Kukiz: Robię to dla wszystkich Polaków, http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/kukiz-robie-to-dla-wszystkich-polakow,12973192106#ixzz3Sc1qPr6v. 10.02.2015.

Najnowsze komentarze

  • Ostatnią rzeczą jaką spodziewałem się po Grzegorzu Braunie jest pochwała białego jakobinizmu. Jeżeli rzeczywiście tak wyglądają jego poglądy to wyszła z tego karykaturą polityki gen. Franco – monarchię owszem przywrócić trzeba, ale ważniejsze jest unicestwienie strony republikańskiej (dziś powiedzielibyśmy: demokratycznej/systemowej) w efekcie czego nic się nie zmienia, a sam monarchizm zostaje sprowadzony do mało efektywnego PR-owskiego zagrania. Z drugiej strony dobrze, że coraz więcej osób publicznych nie boi się przyznać do rojalizmu, a demokratyczna „inkwizycja’ nie jest już tak bardzo aktywna jak chociażby 10 lat temu. W obecnej sytuacji zadowoliłbym się nawet „koronowaną republiką”, bowiem pierwszym krokiem do upragnionego sukcesu jest powrót króla do świadomości społecznej.

  • Monarchistą jest również kandydat na prezydenta prof. Włodzimierz Korab-Karpowicz. Będzie on gościem VIII Forum Monarchistów Polskich w Antoninie, podczas którego, w dn. 28 marca (sobota), wygłosi referat pt. „Dlaczego monarchia czyli o szlachetności w polityce”.

  • To nie „kandydaci” tylko „kandydaci na kandydatów”. W rzeczywistości zarejestrują się jako kandydacie pewnie wyłącznie Janusz Korwin-Mikke i Jacek Wilk, no może Braun. Ale jakiś Różyński? Wyskoczył znikąd, całkowicie bez organizacji i bez programu (poza wojskiem). Nie ma szans na 100tys. podpisów. Tak samo Korab-Karpowicz.

zostaw komentarz