Bolesław Chrobry był bez wątpienia największą osobowością wśród polskich władców. Nikt nie odnosił takich zwycięstw. To on wytyczył historyczne granice Polski, obowiązujące po dziś dzień. Historia dokonała kilku korekt, ale nieznacznych. Została wypełniona jedynie pustka po plemionach Prus. Koronacja Bolesława Chrobrego dla niego samego nie miała już większego, a właściwie żadnego, znaczenia. Był to jednak akt o historycznym znaczeniu dla przyszłych dziejów państwa polskiego. Korona oznaczała suwerenność! Raz zdobytej nie traci się już nigdy. W przypadku Polski było to potwierdzenie prawa dla budowy własnego państwa, własnego królestwa. Do tego prawa, do tego dziedzictwa, odwoływali się kolejni władcy, jak wnuk Bolesława Kazimierz

Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego Wiosenne pola w kwiatach W blasku słonecznego promienia Szept modlitwy niesiony Nurtem krętego strumienia W zadumie przeżywanie Triduum Paschalnego Nasze serca szykuje Przyjąć Zmartwychwstałego Grzechy i winy nasze Świętym krzyżem odkupione Zło nie przemocą a dobrem I miłością zgładzone Pan z martwych powstał Oto dnia trzeciego Nie tylko dla nas wierzących Dla świata całego! Jak natura wiosną każdą W radości odrodzona Tak i wiara nasza W Wielkanoc odnowiona Gdy miłość boża Jawi się w przebaczeniu Niech dobro wyrazi się W każdym naszym spojrzeniu Nieśmy w sercach ufność I wszelkie nadzieje Łaska Zmartwychwstaniem Płynąca cały świat zaleje A nam niech nie zabraknie Prostego gestu ludzkiego Uśmiechu i dłoni wyciągniętej Dla człowieka drugiego. Wielkanoc 2018 Agata Kalinowska-Bouvy

Szanowni Polscy Monarchiści, Drodzy Przyjaciele, pomimo tego, że osobiście nie mogę uczestniczyć w Państwa Forum, chciałbym za pośrednictwem naszych delegatów, przekazać Wam jak najserdeczniejsze pozdrowienia oraz wyrazić moje głębokie przekonanie o obustronnych korzyściach wynikających z naszej współpracy. Chciałbym również wyrazić życzenie, aby współpraca ta była kontynuowana w przyszłości. Jestem wielce rad z faktu, że pomiędzy naszymi narodami panuje długotrwała przyjaźń, a dzisiaj również wspólne przekonanie co do potrzeby zmian systemu społecznego. Republika, która generuje częste konflikty oraz w sposób nienaturalny zmiany, nie daje gwarancji stabilności w naszym regionie. W przeciwieństwie do tego, nasze rody panujące, władające w naszych krajach przez wieki zawsze

Świetną książkę Prof. Juliana Winnickiego „Rada Regencyjna Królestwa Polskiego i jej organy (1917 – 1918)”, poleca tym razem redaktor Piotr Zychowicz na łamach tygodnika „Do Rzeczy” nr. 5 z 29 stycznia br. Pierwsze wydanie tej pracy ukazało się w 1991 roku, również nakładem wydawnictwa WEKTORY. Były to inne czasy, a książka przypomina druk bezdebitowy wykonany techniką powielaczową. Jeden taki egzemplarz znajduje się w moim posiadaniu, wypożyczony od prof. Winnickiego przed kilku laty. Konfederacja Spiska organizując obchody 100. rocznicy intronizacji Rady Regencyjnej wpisała do programu uroczystości wznowienie tej książki. Nikt inny nie pokusił się o spopularyzowanie i ukazanie polskiemu społeczeństwu doniosłej roli