Monarchia jako gwarant pokoju i wolności. Tekst: Piotr Marek. Dokonana po I Wojnie Światowej demokratyzacja Europy nie przyniosła trwałego pokoju. Wręcz przeciwnie, była przyczyną zaognienia sytuacji na Starym Kontynencie. Pozbycie się monarchii w Rosji i w Niemczech doprowadziło do powstania systemów totalitarnych. Przepychanki pomiędzy totalitarnymi i demokratycznymi republikami, finansowanymi przez kapitał amerykański, doprowadziły do wybuchu kolejnej, jeszcze tragiczniejszej II Wojny Światowej. Mimo tego anglosaskie elity polityczne dalej eksportują rewolucję demokratyczną na wschód. Niesie to za sobą tragiczne konsekwencje. Politycy amerykańscy (oraz zainspirowani nimi czerwoni lub pomarańczowi republikanie europejscy) nie chcą przyznać, że ich antymonarchistyczna obsesja niesie za sobą śmierć i zniszczenie. Taka

Państwo polskie formalnie przestało istnieć w wyniku III rozbioru Polskie w 1795 roku, kiedy to trzy sąsiedzkie kraje Imperium Habsburgów, Królestwo Prus i Imperium Rosyjskie uzgodniły zasady ostatecznego podziału Rzeczypospolitej. To państwo, które w 1025 roku w wyniku koronacji Bolesława Chrobrego dołączyło do grona królestw ówczesnej Europy jako Królestwo Polskie, istniało nieprzerwanie 770 lat. Jeśli przyjmiemy symboliczny początek w postaci Chrztu Polski w 966 roku to tę ciągłość państwowości przedłużymy do 829 lat. Te dziewięć wieków historii obfitowało w czasy trudne, a nawet tragiczne, jednak odnosiły się do istniejącego bytu politycznego – Królestwa Polskiego, jak na przykład porażki Mieszka II i

Bądźmy silni w wierze w Zmartwychwstanie Naszego Pana! Wszystkim Państwu reprezentującym organizacje naszego środowiska oraz Przyjaciołom i Sympatykom pogodnych, rodzinnych, szczęśliwych Świąt Wielkiej Nocy. Jan Lech Skowera

Dokładnie 100 lat temu Polska walczyła z Rosją sowiecką o przyszłość i kształt własnej państwowości, ale nie tylko. Co by się stało, gdyby Polska przegrała Bitwę Warszawską? Czy elity europejskie miały tego świadomość? Tak, jak najbardziej! Ale już wówczas były na tyle ubezwłasnowolnione, że nie były w stanie sprzeciwić się aktowi świadomego samobójstwa. Europa nie tylko była obojętna na los Polski, odmówiła jej dostaw broni i amunicji, z wyjątkiem Węgier. Z analogiczną sytuacją mamy do czynienia obecnie. Europa w swojej pierwszej reakcji na prośby Ukrainy o broń, w imię humanitaryzmu, europejskich wartości i pokoju, odpowiedziała: niech wystrzelają was jak kaczki, bo