Wizyta w chorwackiej Rijece rozpoczęła się od wielkiej niespodzianki. Po akwaterowaniu się w godzinach wieczornych w hotelu, a następnie zapoznaniu ze specjałami lokalnej kuchni, postanowiliśmy przespacerować po mieście pomimo mocno spóźnionej pory. Ani pora dnia, ani pora roku nie zniechęcała miejscowej, z pewnością i przyjezdnej, młodzieży do dobrej głośnej zabawy. Na ulicach gwar, a w lokalach rywalizująca ze sobą głośna muzyka.
Padła propozycja „obejrzyjmy zacumowane u nabrzeża jachty”. Dlaczego nie? W tej części miasta o lekkim półmroku, panowała absolutna cisza i ani jednego przechodnia, w pewnym momencie z portowych czeluści wyłoniły się cienie trzech postaci zmierzających w naszą stronę. Gdy niewiele brakowało abyśmy zderzyli się czołami pani Grażyna zawołała „to Claudiu!”. W odludnym miejscu, bez jakichkolwiek wcześniejszych ustaleń – owszem umówiliśmy się, ale na wspólny niedzielny lunch – w środku nocy spotykamy naszych rumuńskich przyjaciół, którzy przyjechali z Kluż, aby świętować razem z nami i Gospodarzami, Millennium Królestwa Polskiego i 1100 rocznicę powstania Królestwa Chorwacji. Radość z tego niespodziewanego spotkania była ogromna. Taką chwilę należało uczcić – oczywiście palinką, a na osłodę była nalewka z wiśni.
Niedzielne przedpołudnie wykorzystaliśmy na zwiedzenie wzgórza Trsat, ze znajdującym się tam zamkiem książęcego rodu Frankopanów oraz Sanktuarium Matki Bożej Trsatskiej.
Pogodę w Rijece mieliśmy prawie letnią, dobre dwadzieścia stopni przy świecącym słońcu, dlatego planowaną trójstronną konferencję chorwacko-polsko-rumuńską odbyliśmy na świeżym powietrzu w niedzielne popołudnie. Stronę chorwacką reprezentowali liderzy stowarzyszenia Bracia Chorwackiego Smoka: prof. Mislav Grgić, dr Željko Heimer, Josip degl’ Ivellio, rumuńską delegację stanowili przedstawiciele Zakonu Transylwanii: Claudiu Padurean, Vákár István, ks. Remus Tegzeșiu, polskich monarchistów reprezentowali: Grażyna Kruczek, Jerzy Kruczek, Jan Lech Skowera.
To już drugie takie spotkanie liderów, tym razem w szerszym gronie, ale możemy również stwierdzić, że dopiero drugie. Jest to bez wątpienia etap wzajemnego poznawania się i określania wzajemnych potrzeb i możliwości. Inspiracją spotkania są obchody jubileuszu 1100-lecia Królestwa Chorwacji i 1000-lecia Królestwa Polskiego. Nie zostały ustalone konkretne plany działania, wyznaczono natomiast jego obszary. W pierwszej kolejności będzie to historia z nawiązaniem do wydarzeń łączących nasze kraje. Rumuni rekomendowali również promocję współpracy gospodarczej.
Zwieńczeniem uroczystego wieczoru była przyjęcie w Auli św. Jana Pawła II, które stanowiło doskonałą okazję do kontynuacji rozmów i złożenia podziękowań organizatorom wydarzenia – Bractwu Smoka, jak i księżom celebrującym Mszę św. Stało się już tradycją, że formą podziękowania z naszej strony, za możliwość świętowania Millennium Królestwa Polskiego, jest ofiarowanie Gospodarzom statuetki króla Bolesława Chrobrego.
Głównym celem naszej chorwackiej wyprawy była wspólna Msza św. w intencji Królestwa Chorwacji i Królestwa Polskiego. Odbyła się ona w przepięknym i najsłynniejszym Sanktuarium Matki Bożej w Chorwacji na górze Trsat. O godz. 18.30 Główny Ceremoniarz Bractwa Chorwackiego Smoka Josip degl’ Ivellio wprowadził przedstawicieli Polski, Rumunii i Chorwacji do Sanktuarium. Przybyłych powitał Gwardian Zakonu Franciszkanów, którzy opiekują się tą Świątynią. Reprezentacja Rycerskiego Zakonu Korony Polskiej Świętego Kazimierza Królewicza była bardzo widoczna, ponieważ część rumuńskiej delegacji, członkowie Zakonu Korony Polskiej, też wystąpili w strojach organizacyjnych.
Bezpośrednio po zakończonej Eucharystii rozpoczął się półtoragodzinny koncert składający się z występów artystów z różnych dziedzin muzyki, od klasycznej do popularnej. Największy aplauz, wypełnionej po brzegi Świątyni, słuchacze zgotowali grupie śpiewaczej dziewczynek w wieku od kilku do kilkunastu lat.
Jan L. Skowera Rijeka, 18-19.10.2025

