Rekonstrukcja bitwy pod Grunwaldem to wspaniały piknik oparty na motywach historyczny, z mocnymi akcentami komercyjnymi. Wydarzenie w pełni autentyczne, na które zjeżdżają dziesiątki tysięcy osób, w tym znaczna część to młodzież i dzieci. Starsi występują w roli opiekunów i kierowców. Najbardziej urzekła mnie scena jak bardzo młoda mamusia walczyła, a właściwie wprawiała w sztukę fechtunku, 4-5 letniego synka, przyodzianego od stóp do głów w rycerską zbroję. Takich i podobnych scen można było zaobserwować wiele. Jak na każdym festynie z udziałem dzieci najbardziej oblegane są karuzele i tego typu atrakcje, to tam chętnych było niewiele. Drużyna Konfederacji pokazała się ze swoim namiotem na

Republikanizm czy Monarchizm? Sukcesja tronu Zjednoczonego Królestwa i pokoleniowa zmiana monarchów w Belgii, Holandii oraz ostatnio zapowiadana w Hiszpanii, jak również wejście do Parlamentu Europejskiego czterech monarchistów z KNP stawia na nowo pytania o restytucję monarchii  jako alternatywę dla republiki w Polsce. Sukcesja, następcy tronu, książęta to brzmi nieco egzotycznie dla Polaków. Czy Polacy są „skazani” tylko na zainteresowanie innymi rodzinami panującymi? Czy też Polska posiada sukcesję tronu – istnieje jeden niepodważalny sukcesor, który może ubiegać się o koronę „Chrobrego” z dynastii Piastów, Jagiellonów i całej plejady monarchów elekcyjnych? Jeśli tak to, kto nim jest, jakie ma plany, czy robi

Z pytaniem tym spotykałem się zadziwiająco często, przede wszystkim prowadząc na Facebooku fanpage Towarzystwo Monarchistyczne. Różne osoby chciały rozwiać swoje wątpliwości w tej kwestii na tyle często, że postanowiłem poświęcić temu oddzielny artykuł. Jest to dość ciekawe pytanie teoretyczne i odpowiedź na nie jest złożona i niejednoznaczna. Na początek przyjrzymy się zagadnieniu, czy arystokratyczne pochodzenie jest niezbędne do zostania monarchą. Następnie odpowiemy na pytanie czemu przeważająca liczba monarchów jednak z tej warstwy się wywodzi. Zanim jednak przejdę do zasadniczej części rozważań krótko zrelacjonuję czemu niektórzy oczekują powołania na tron niearystokraty. Zdaje się, że dość powszechne jest obwinianie najmożniejszych rodów Rzeczypospolitej o

Tak formułuje wizję Ojczyzny Episkopat Polski słowami Rady ds. Społecznych, na czele której stoi Ks. Abp Józef Kupny Metropolita Wrocławski. Kościół Polski zabiera głos na temat państwa w bardzo waszkim momencie, szerokiej debaty – sporu, jeżeli nie ostrej walki o ideowe oblicze Europy, z której nie możemy przecież wykluczyć Polski. Taktyka tej walki nie zakłada frontalnej otwartej konfrontacji z chrześcijaństwem, fundamentem europejskiej cywilizacji. Została ona rozpisana na „narodowe fronty operacyjne”. Swój kontekst i specyfikę ma front francuski, brytyjski, a na odrębnym polu starcie przebiega w Polsce. Nie można otwarcie wystąpić przeciwko religii czy Kościołowi, na co można sobie pozwolić w